19 września 2012

Wakacje... znów będą za rok

Za oknem pada, a ja w końcu mam wywołane filmy z wakacji, które spędziliśmy nad jeziorem. Zabrałam się zatem za skanowanie. Na razie jedno. Jak skończę ten długotrwały proces, będzie więcej.

Zdjęcia robiłam moją kochaną Yashica, którą Pan z Foto Pod Dachem notorycznie podejrzewa o plastikowy obiektyw. A to nie prawda... On po prostu bardzo miękki, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Nie muszą być jak brzytwa te foty.

Brak komentarzy: