31 sierpnia 2013

Za rok o tej porze | Odsłona druga

Syndrom wicia gniazda przed porodem objawia się u mnie tym razem zamykaniem spraw, które od dawna nie były zamknięte, bardziej niż stereotypowym porządkowaniem szaf (co jeszcze być może zrobię :D). Właśnie mam poczucie, że zamknęłam cykl zdjęć, nad którym bardzo ciężko pracowałam blisko trzy lata. Rozpoczęłam go będąc w pierwszej ciąży. To był wentyl bezpieczeństwa dla wszystkich zmian, przeżyć, niepokojów, które stały się moim udziałem. Z wykonanych w tym czasie setek zdjęć 15 ma ukazywać cały skomplikowany proces, który stał się moim udziałem. Coś (ktoś) umarło, coś (ktoś) się urodziło. I, jakby się mogło wydawać, nie chodzi tu wcalę o moją córkę.

Tak wygląda makieta książki, którą przygotowałam na warsztatach z 8hbooks, wydrukowałam w drukarnii Therismos. Na razie jeden egzemplarz, być może sprawdzę, jak wygląda jeszcze na innym papierze. 



Jak się przyjrzycie, widać, że już najwyższy czas rodzić.. i nie mam na myśli brzucha, tylko to, jak trzymam książkę :)



I jeszcze kilka zdjęć z samej książki...





Brak komentarzy: